SUBKULTURY

Otherkin – mistyczne stworzenia uwięzione w ludzkim ciele

crocodile-2434838_1920

Twierdzą, że nie czują się do końca ludźmi. Często identyfikują się z mitycznymi postaciami, takimi jak magowie, anioły, demony, elfy, smoki, wampiry, czy wilkołaki. Otherkin, bo o nich mowa, choć zdają sobie sprawę, że ich ciało jest zupełnie ludzkie, to mają wrażenie, że ich dusza jest ludzka tylko częściowo lub wcale.

Otherkin to grupa bardzo niejednorodna. Jej członkowie często mają różną koncepcję tego, co powinno cechować „innych”. Nierzadko wierzą, że ich nieludzka dusza, choć jest już bardzo wiekowa, z jakiegoś powodu umieszczona została w ludzkiej powłoce. Dla przykładu – ci, którzy wierzą w reinkarnację, to właśnie jej przypisują swoje „wcześniejsze” pochodzenie.

Nieliczne osoby utrzymują, że także biologicznie nie są ludźmi, miast tego należą do innych gatunków, z którymi się utożsamiają, ewentualnie od których pochodzą w drodze skrzyżowania z osobnikiem gatunku ludzkiego. Jeszcze inni utrzymują, że są w różny sposób fizycznie odmienieni przez swoją „nie-ludzką” stronę, choć niekoniecznie powołują się na swe genetyczne powiązanie z istotami nadprzyrodzonymi.
Niektórzy „inni” porównują swoją sytuację do sytuacji transseksualistów, tworząc kolejny neologizm – transgatunkowość – mający oddawać ich wewnętrzne przekonanie o znajdowaniu się w ciele obcego gatunku.

Geneza i typy osobowości
Pojęcie otherkin (neologizm pochodzący z języka angielskiego, oznaczający „inny gatunek”) pojawiło się w latach 90. XX wieku. Wiązało się wówczas z fascynacją elfami, która wraz z rozwojem nowoczesnych technologii, kontynuowana była jako internetowa subkultura (ang. Elven). Z czasem pozostałe mityczne stworzenia, które również znalazły się na świeczniku, często nie trafiały do społecznej świadomości już jedynie za sprawą mitów i legend, ale filmów, gier i komiksów.

story-2972523_1920
Oprócz wspomnianych wcześniej mitycznych stworzeń takich jak anioły, czy smoki otherkinów cechują także tzw. archetypy osobowości. Innymi słowy każdy z podtypów „innych” posiada jakoby cechy konkretnego typu stworzenia. Dla przykładu ktoś, kto czuje się Angelkinem (osoba w różny sposób powiązana z aniołem) może mieć na myśli, że czuje się z aniołem jedynie duchowo związany lub uważa, że nim jest. Ale reprezentuje również zestaw cech przypisanych anielskiej istocie (miłość, dobro, empatia itp.). Zdarza się jednak, że owe cechy są mocno przejaskrawione, przez co trudne do zaakceptowania przez resztę społeczeństwa.

Dorośli otherkini

magician-890695_1280Często fascynacja mitycznymi stworzeniami przejawia się u nastolatków, którzy z racji burzliwego wieku, czują się nierozumiani i wyobcowani. Zwykle owa gloryfikacja jest zjawiskiem przejściowym i mija wraz z wiekiem. Problem zaczyna się gdy staje się inaczej. Jako że w dorosłym życiu pewne zachowania już nie przystroją, otherkin musi je tłumić albo narazić się na wyobcowanie.

Zdarza się , że dorośli otherkini nie odróżniają już rzeczywistości od fantazji, a fantastyczne stworzenia są dla nich bardziej rzeczywiste niż realny świat. Zamienia się to nieraz w dziwactwo bądź chorobę. Wyraża się to m.in. wiarą w to, że po śmierci „inny” powróci się do „ prawdziwej” powłoki. Zdarza się także, że członkowie tej grupy w swoim wyglądzie czują braki, np. skrzydeł, ogona, jak w przypadku amputowanej kończyny.

Autentyczność otherkinów i nietolerancja subkulturowa

fantasy-2530043_1920Na różnorakich forach internetowych tej społeczności możemy wyczytać, że otherkin powinien niezależnie od siebie (świadomego wyboru) doświadczać emocji lub wizji, których nie doświadczają „zwykli ludzie” – ego „innych” nie jest ludzkie. Otherkini wierzą zwykle na słowo, że ktoś faktycznie czuje się – i w związku z tym jest – postacią z innego świata.

Czasem ta wiara zostaje jednak zachwiana. Zdarza się, że „inni” nie tolerują niektórych członków swojej społeczności (innych typów otherkinów ). Zarzucają takim osobom, że nie czują się „naprawdę inni”, a jedynie udają. Zwykle dotyczy to np. osób powołujących się na związki z postaciami z gier wideo i ze świata anime (patrz-> furry), czy osób powołujących się na swe wybitne – np. królewskie – pochodzenie.
Sami oterkini przyznają jednak, że często różnica pomiędzy „czuciem się kimś”, a świadomością „udawania kogoś” bywa płynna i trudna do zweryfikowania.

Otherkin w Polsce i na świecie

Społeczność otherkinów, podobnie jak inne subkultury, działa aktywnie najczęściej w internecie. Idealne do tego celu są różne strony www poświęcone tej subkulturze i fora internetowe w mediach społecznościowych – takie jak facebookowe grupy United Otherkin Alliance lub rodzima Otherkin Polska.
Właśnie tam „inni” mogą porozmawiać lub umówić się na spotkanie. Czasem owe spotkanie przybierają charakter oficjalnego wydarzenia. Najwięcej takich zlotów odbywa się w USA.

============================================================

Furry – futrzasta subkultura

cosplay-980213_1920

Do fandomu Furry należą najczęściej młodzi ludzie, których styl życia wiąże się ściśle z fascynacją konkretnym zwierzęciem. Przejawia się ona różnie. Począwszy od zainteresowania określonymi formami sztuki, poprzez przebieranie się za futrzaste stworzenia, a – w skrajnych przypadkach – na operacjach plastycznych skończywszy.

Fascynacja zwierzętami, którym nierzadko przypisuje się ludzkie cechy, znana jest w naszej kulturze od wieków. Obecnie antropomorfizacja futrzaków wydaje się, za sprawą kultury popularnej, przeżywać swój kolejny rozkwit. Wszystko dzięki tzw. sztuce futrzastej, która przedstawia szerokiej publiczności wszelakie obrazy i powieści zawierające elementy furry – czyli zwierzęta uczłowieczone w większym lub mniejszym stopniu.

Sztuka owa znalazła grono wiernych miłośników, którzy utworzyli nowy fandom (społeczność fanów, zwykle fantastyki). Droga do zostania furry bywa różna. Wspólnym mianownikiem jest jednak zawsze fascynacja konkretnym zwierzęciem. – Zaczęło się od anime oczywiście (…) Potem byłem na forum anime i miałem nick zboczonego lisa, więc i grałem jego rolę, nawet mi się podobało (…) A potem zwyczajnie zacząłem się interesować czy są tacy ludzie, którzy lepiej się czują będąc zwierzakami, no i byłem zdziwiony, gdy odkryłem , że to jest aż tak wielkie społeczeństwo – wyznaje na forum portalu PolFurs.pl użytkownik o pseudonimie Kazune. Okazuje się, że manga i anime są wśród furry bardzo często motorem napędowym do rozpoczęcia swojej przygody z tą subkulturą.

Są także osoby, których zainspirowały postaci mityczne. – Musiałem na angielski w gimnazjum napisać esej o mitologii brytyjskiej i padło na wilkołaki. Potem już jak po kłębku zaliczyłem kilka for, z czego większość już nie istnieje albo zaliczyła kilka śmierci klinicznych, po paru latach coś mnie tknęło żeby wpisać w wyszukiwarce furry (…). No i jestem – pisze formumowicz Ryan.

Dusza fursony w ludzkim ciele

kitty-1374728_1920Furry jest osobą, która wyglądem, charakterem lub zachowaniem często upodabnia się do fursony – wyimaginowanej postaci zwierzęcej. Formy zaangażowania poszczególnych członków subkultury są w owo „upodobnienie” są różne. Często furry odczuwają bardzo głęboka więź ze swoją postacią, uważając ją nawet za źródło duchowej inspiracji. Niektórzy twierdzą, że fursona to ich prawdziwa dusza, która została uwięziona w ludzkim ciele. Wówczas miłośnik antropomorficznych zwierzaków może chcieć choć trochę przypominać swojego „zwierzęcego ducha”. Służą temu takie zabiegi jak malowanie swojego ciała, czy wdziewanie tzw. fursuitu (kostium antropomorficznego zwierzęcia, od słów furr i suit – ang. ubranie). W skrajnych przypadkach dochodzić może nawet do operacji plastycznych – zdarza się to jednak rzadko.

Rodzaje furry i problem z definicją

Słowo „furry” oznacza z angielskiego „futrzaka” lub „futrzarskość”. W praktyce określa się nim jednak zarówno futrzarską subkulturę, jak i pojedynczą osobę, która do niej przynależy oraz zwierzęce postaci, na których wygląd powołują się członkowie społeczności.

Jednak i wśród nich pojawiają się spory, kto właściwie może szczycić się mianem furry. Niektórzy twierdzą, że prawo do tego tytułu ma każdy, kto lubi antropomorficzne zwierzęta lub samą sztukę futrzastą – odrzucają przy tym zwierzęta niemorficzne (z cechami człowieka, lecz z niehumanoidalnym ciałem). Inni twierdzą, że aby być furry wystarczy grać w gry RPG i używać do tego antropomorficznych postaci.

Jeszcze inni wskazują, że futrzarskie społeczeństwo dzieli się na dwie grupy. Pierwsza to osoby posiadające fursonę – którą „odczuwają w sobie”, dążąc czasem do wyrażenia jej w realnym świecie np. poprzez tworzenie różnych artów, pisanie powieści itd. Do drugiej grupy należą natomiast ludzie, którzy jedynie interesują się furry. Takie osoby jedynie lubią sztukę futrzastą i opowiadania napisane przez członków fandomu. Przede wszystkim są one nieokreślone w sprawie fursony – zwykle jej nie mają lub wybierają ją „bo wypada”.

Furry w Polsce

Fani zwierząt futerkowych na co dzień wymieniają się doświadczeniami na portalach internetowych, jak wspomniany wcześniej PolFurs.org, czy też Futrzaki.org lub Fursuiting.pl. Spotykają się również osobiście, m.in. na ogólnopolskich konwentach furry, takich jak organizowany cyklicznie od 2012 r. Futerkon (będący kontynuacją wcześniejszego Futrzakonu). W jego trakcie organizowane są konkursy, turnieje oraz prelekcje. Każda edycja ma co roku inny motyw przewodni (w 2018 r. był to horror – „Mrok nadchodzi”). W imprezie bierze udział mniej więcej do 80 do 130 osób. Innym cyklicznie organizowanym wydarzeniem jest „Gdakon”, który odbywa się w Gdańsku w okresie jesienno-zimowym. Okazją do spotkań furry są także imprezy związane pośrednio z ich zainteresowaniami, jak np. Festiwal Fantastyki, Gier i Popkultury „Sabat Fiction”.

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: